sobota, 28 lutego 2015

Dla brązowookich

Witajcie !

Po dłuższej przerwie spowodowanej wyjazdem do Polski, a później chorobą.
Dziś przychodzę do Was z makijażem dla brązowokich do którego wykorzystałam cienie  trio Inglot 127, są to 3 cienie w jednym w różnych odcieniach niebieskiego kosztują 16zł i znajdziecie go oczywiście w sklepach Inglot.
 Makijaż prezentuje się tak:
 
Zapraszam na tutorial 
Całą powiekę pokrywam korektorem następnie cielistym cieniem Inglot 168  matowie obszar ponad załamaniem powieki.
 Zewnętrzny kącik oka oraz dolną powiekę przyciemniem najciemniejszym cieniem z trio Inglot 127 i rozcieram granice cieni.
 Wewnętrzną część powieki ruchomej maluję matowym cieniem Inglot 367 a środek powieki najjaśniejszym cieniem z trio Inglot 127
 Dolną powiekę od wewnętrznej strony maluję środkowym cieniem z trio Inglot 135
 Linię wodną maluję zieloną kredką
 Czarnym cieniem zagęszczam linię rzęs
 Tuszuję rzęsy


Pozdrawiam Was i do następnego

12 komentarzy:

  1. nie odważyłabym się na taki u siebie. zbyt szalony. niemniej bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wychodzę z założenia że życie jest za krótkie żeby się malować tylko w nautralnych kolorach dlatego ich unikam ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładny makijaż! :) Szkoda, że mam szaro-niebieski kolor oczu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla tej tęczówki też coś wymyśle :)

      Usuń
  3. odważny :D ale wyszłabym w nim z domu - lubię się bawić kolorami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to musimy przybić sobie piątek :)

      Usuń
  4. Piękny makijaż, ale nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam szaroniebieskie tęczówki, więc na moich oczach raczej ten makijaż nie wyglądałby korzystnie. Ale muszę przyznać, że jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny makijaż i bardzo odważny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana... szczenka mi opada za każdym razem jak na niego patrzę... Sama chciałabym się tak umieć pomalowac!!

    OdpowiedzUsuń