poniedziałek, 15 lutego 2016

Paleta cieni Makeup Addiction Cosmetics- Flaming love. Swatche cieni.

Witajcie!
Dzisiaj chcę Wam pokazać mój już nie nowy nabytek. A jest to piękna paleta firmy Makeup Addiction Cosmetics o nazwie Flaming love na którą natknęłam się przeglądając Instagram. Jak tylko zobaczyłam pigmentacje tych cieni powiedziałam sobie "o nie ona musi być moja". Tak jak powiedziałam tak zrobiłam i zakupiłam to cudo o którym Wam dziś opowiem. 

Z tyłu opakowania które jest tekturowe ale solidne, znajdziemy nazwy poszczególnych cieni. Paleta jest magnetyczna.

Jest to przepiękna paleta składająca się z ośmiu cieni o pojemności 2 g. Cienie są mocna na pigmentowane. W palecie znajduje się 3 cienie matowe w różnych odcieniach brązu oraz 5 cieni metalicznych.

Cienie mają fajną tak jakby mokrą konsystencje. Bardzo fajnie się z nimi pracuję nałożone na powiekę dają od razu piękną pigmentacje. Najbardziej trzeba uważać z matowymi cieniami ponieważ są bardzo mocno na pigmentowane i można nimi zrobić sobie krzywdę.
 
Cienie są duże okrągłe, łatwo można je wyjąć z palety i zastąpić nowym wkładem. 
Każdy wkład jest opisany z tyłu więc na pewno nie pogubimy się w ich nazwach.
Oprócz tego cienie posiadają lusterko co ułatwia nam życie, nie musimy mieć "swojego".


Trwałość cieni jest bardzo długo. Ja nie mam nigdy z tym problemu czy chodzi o te cienie czy inne. Zawsze cienie nakładam na bazę a u mnie za bazę "robi" korektor z Colletion 2000. 

Paleta kosztuje 25 funtów do tego trzeba doliczyć koszty przesyłki. Możecie ją zakupić na stronie Makeup Adductuin Cosmetics.

 A tutaj macie kilka makijaży z użyciem tej palety:

 

Z mojej strony szczerze ją Wam polecam!

Pozdrawiam serdecznie i do następnego!

* post nie jest sponsorowany!


wtorek, 9 lutego 2016

Ciemny makijaż i piękne rzęsy



Witajcie!

Dzisiaj chciałabym Wam powiedzieć o pięknych rzęsach od Born Pretty Store

Rzęsy ostrzymałam do testowania więc też chciałąbym się z Wami podzielić zdaniem na ich temat.
Rzęsy są piękne i rozłożyste, a  prezentują się tak:
Niestety dla mnie były trochę za długie i musiałam je przyciąć, co jest także plusem że każdy może sobie dopasować rzęsy do swojego oka. Dodatkowo zawsze możemy z nich zrobić połówki jeśli ktoś nie lubi całego paska mieć na powiece.

Rzęsy są piękne (jak widzicie), ręcznie robione, cena ich to $4,73 dostępne tutaj
Jedyna rzecz jaka mi się nie spodobała w nich to to iż ich pasek jest za gruby ;/
Z daleka może tego tak nie widać, ale z bliska niestety przy zamknietych oczach widać iż mamy przyklejone do powieki sztuczne rzęsy.
Początkowo do tego makijażu nie miałam zamiaru rysować kreski, ale po przyklejeniu rzęs musiałam. Ale tak czy inaczej i tak wyglada jak wygląda. Choć widok z normalnej perspektywy jest dużo lepszy

 Najbardziej podoba mi się to ujęcie w którym widać jak rzęsy są pięknie rozłożyste.
Rzęs użyłam do mocnego ciemnego makijażu. Moje własne nautralne rzęsy zginęłyby w tej czerni dlatego konieczne były do tego makijażu dłuższe rzęsy.

A oto makijaż jaki wykonałam. Można powiedzieć że w dwóch wersjach. Z jasnym oraz niebieskim kącikiem oka oraz jasnych i mocno czerwonych ustach.




Jeśli chcecie zrobić zakupy w Born Pretty Store to zachęcam Was do skorzystania z kodu promocyjnego -10% " BUH10 . Kod znajdziecie na bocznym basku bolga.

Pozdrawiam!

niedziela, 7 lutego 2016

Makijaż na walentynki

Witajcie!

Walentynki już niedługo dlatego przychodzę do Was dziś z makijażem na tę okazję dodatkowo zaprezentuje Wam kolejną parę rzęs i przepiękną szminkę która skradła moje serce!
A więc zaczynajmy!

W makijażu postawiłam na mocne piękne usta w odcieniu bordo wpadającego w fiolet. (wiadomo odcienie moga się nieznacznie różnić w zależności od światła)
 Taki piękny odcień dała mi szminka w kredce od Born Pretty Store
TUTU Sunshine Lip Stick Pencil   numer 11 cena jej to $5,20
 Odcień szminki można stopniować ja jestem zwolenniczką mocnych ust dlatego nie żałowałam jej. 
Firma przekonuje iż szminka jest długiej trwałości. Mogę się z tym zgodzić. Fakt to nie jest typ szminki z Bourjois Rouge Edition Velvet(matowa) choć postawiłabym ją między szminką matową, a Bourjois Aqua Laque (wodna, mokra) gdyż ta szminka jest nawilżająca. Nawet jak zetrze się z ust pierwsza warstwa, zostaje jeszcze na ustach kolor. Mimo że jest nawilżająca i brudzi warta jest swej ceny przez sam kolor, a mamy ich do wyboru aż 10. Dodatkowo kolorystycznie podobna jest do szminki z Bourjois Reuge Edition Velver (matowa)o nazwie plum plum girl.

Teraz może przejdzmy do makijażu oczu.

Do wykonania tego makujażu użyłam w całości palety firmy Freedom - Pro 12 Secret Rose. Jest to idealna paleta dla osób lubiące nudziaki. Dodatkowo roztarłam delikatnie kreskę nadając jej miekkiego wyrazu.

Stawiając na usta postawiłam na jasny lekki makijaż, a dopełnieniem jego były piękne rzęsy ręcznie robione także od Born Pretty Store nr 014

Piękne lekkie, elastyczne i gęste rzęsy idealnie wykończyły makijaż. Rzęsy musiałam odrobinę przyciąć aby nie uwierał mnie podczas noszenia.


Nie wiem jak Wam ale mi bardzo podoba się ten makijaż!

Jeśli chcecie skorzystać z kodu rabatowego to zachęcam!

piątek, 5 lutego 2016

Rzesy nr 005

Witajcie!

Dzisiaj chcę Wam zaprezentować kolejna parę pięknych rzęs!

Są to specyficzne rzęsy gdyż różnią się gęstością oraz długością. Rzęsy, które przyklejam od wewnętrznego kącika oka są rzadsze aby w zewnętrznym kąciku zagęścić i wydłużyć się co sprawia że nasze oko wygląda naturalniej. Rzęsy są miękkie łatwo dopasowują się do oka są robione ręcznie co sprawia ze wyglądają piękniej. Rzęsy jak dla mnie są za długie, ale przycinam je odrobinę i idealnie dopasowują się do powieki sprawiając wrażenie bardziej otwartego oka.

 Rzęsy mają numer 005 dostępnego są na stronie Born Pretty Store . 
Cena rzęs to $3.52.
Co do samego makijażu został on wykonany cieniami firmy Freedom Londyn
 A tak na oczach prezentują się rzęsy

Jeśli chcecie zrobić zakupy na Born Pretty Store to zachęcam Was do skorzystania z kodu rabatowego 10% z darmową wysyłką w każdy zakątek ziemi ;)

poniedziałek, 1 lutego 2016

Rzesy 008

Witajcie!

Postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu tj. codziennie przez cały luty będę umieszczać posty na blogu :)
Zobaczymy jak mi to wyjdzie :) 

Dziś chcę Wam przedstawić piękne rzęsy ( w tym miesiącu zobaczycie kilka rodzajów) które otrzymałam od Born Pretty Store. Piękne ręcznie robione rzęski. Jak je tylko zobaczyłam od razu mnie zachwyciły.

Rzęsy jak widać na zdjęciu są mega gęste i pięknie się prezentują. Jednak jak dla mnie były trochę za długie więc trzeba było je trochę przyciąć, ale to żaden problem :). Pasek z którego zostały wykonane jest giętki co ułatwia przyklejanie. Jeśli nie lubimy rzęs na pasku, a np. połówki zawsze możemy rzesy przeciąć na pół i z tego zrobią nam się piękne połówki. Co kto lubi ;)

 A oto makijaż z użyciem tych rzęs pierwsze zdjęcie wykonane telefonem, a zbliżenia na oko aparatem.




A teraz trochę reklamy!

Jeśli jesteście zainteresowane zakupem tych rzęs bądź innych rzeczy ze strony Born Pretty Store to zachęcam Was do skorzystania z kodu rabatowego, zawsze to lepiej zapłacić mniej ;) dodatkowo wysyłka na cały świat za darmo.

wtorek, 22 grudnia 2015

Wish lista

Kolejna Wish lista :)
Stara chciej lista powoli robi się już nie aktualna dlatego trzeba zrobić nową.

Może zacznę od zachcianek nie kosmetycznych:

A więc są to książki kulinarne z przepisami na słodkości. Uwielbiam piec ... ale staram się ograniczać co by nie powiększać rozmiarów, ale od czasu do czasu przynajmniej raz w tygodniu muszę coś upiec. A te książki chodzą za mną od dosyć dawna. One za mną, a ja za nimi ale jeszcze się na żadną nie zdecydowałam... hmmm chyba pora to zmienić... przy najbliższej okazji jak tylko będę w Polsce to przypuszczam, że jedna z tych pozycji znajdzie się w moim koszyku z zakupami.

Książki do kupienia w empiku jakby kogoś zainteresowały linki znajdziecie -> Klik <- pod zdjęciami


 klik




Kolejną moją zachciewają, a raczej to takie moje skryte marzenie które jest do spełnienia, ale jeszcze nie teraz to coś cudownego coś pięknego coś praktycznego i potrzebnego w kuchni, ułatwiającego życie przynajmniej moje... miłośniczki wypieków. 

O czym mówie .... a o tym cacku 
Kitchenaid ! Mikser który posiada wiele innych właściwości prócz ubijania białek czy wyrabiania ciasta drożdżowego. Posiadając odpowiednie końcówki zrobimy sałatkę, zmielimy mięso czy zrobimy makaron. Taki robot kuchenny. Skradł moje serce oraz zachwycił oczy. Niestety cena powala ;/ W sklepach w Anglii kosztuje prawie 500 funtów gdzie za taka kasę kupie sobie dobry telewizor czy lodówkę. W USA jest dużo tańszy. 
Jak już będę miała własną kuchnie to na pewno zagości w niej :)

I przejdźmy do kosmetycznych przyjemności.

Najnowsze pędzle Zoeva, pięknie się prezentują i na pewno pięknie też malują. Trzeba wziąć poprawkę że pędzle to tylko narzędzia w naszych dłoniach i jeśli nie mamy predyspozycji do tego to nie zmalujemy nie wiadomo jak pięknego makijażu ale pamiętajcie ... praktyka czyni mistrza :)

 

I zestaw pędzli Zoeva piękny bamboo. Jestem ciekawa czy różni się od swoich braci :)

Do tego na mojej chciej liście zagości bronzer Hoola z Benefit. Szukam bronzera idealnego, który nie będzie "mnie zapychał" bo jakoś ostatnio posiadane przeze mnie bronzery to robią ;/



czwartek, 3 grudnia 2015

Trzy pędzle i gąbka z Bornprettymakeup

Witajcie!

Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją 3 pędzli i gąbeczki do makijażu którą otrzymałam od Born pretty make up (http://www.bornprettystore.com) jeżeli chcecie zrobić tam zakupy to łapcie kod rabatowy na zakupy: -10% z hasłem BUH10


A teraz przejdźmy do rzeczy
Wybrałam sobie 3 pędzle 

Kilka słów o pędzlach: 
Pędzle są troszkę mniejsze od standardowych rozmiarów pędzli ,ale idealnie leżą w dłoni, wykonane są z syntetycznego miękkiego włosia. Skuwka dobrze osadzona na trzonku nic się nie rusza wszystko trzyma się kupy :)
Używam ich bardzo często od 1,5 miesiąca były kąpane kilka razy i jeszcze ani jeden włosek nie wypadł co jest ich wielką zaletą!
Cena pędzli to $3.15 za jeden.
Dla kogo te pędzle? .... myślę że dla wszystkich w szczególności dla laików ,osoby bardziej wdrążone w temat mogą czuć niedosyt bo powiedzmy sobie szczerze nie są to pędzle pokroju np. Zoevy 

nr 2.  płaski syntetyczny pędzelek idealnie nadaje się do malowania dolnej powieki.
nr 1. zwykły pędzelek do nakładania cieni na całą ruchomą powiekę
nr 3. pędzelek "kulka" w sam raz do malowania wewnętrznego kącika oka bądź zaznaczania zewnętrznego kącika oka!


Kolejną rzeczą jaką sobie wybrałam była gąbeczka do podkładu. Myślę sobie mam kilka gąbeczek to porównam a co :)
Gąbeczka prezentuje się tak:

Producent zapewnia iż jest to gąbka do makijażu wysokiej jakości. Nakładany nią makijaż nie pozostawia smug i daje wręcz idealny makijaż, a dodatkowo twierdzi że przy użyciu codziennym powinno się ją myć( o zgrozo!) raz w tygodniu. Do tego atrakcyjna cena jedynie $2.24 za gąbkę dla profesjonalistów. 
Do nabycia tutaj

A teraz moje zdanie na ten temat. Gąbka niestety nie jest wysokiej jakości,(wysokiej jakości gąbka do makijażu to gąbka Beauty blender, a ta nie dorasta jej do pięt) jest wykonana z lateksu i niestety jest twarda ... za twarda jak na nakładanie podkładu- testowałam ją na wszystkie możliwe sposoby!
Makijaż- podkład nakładany nią pozostawia smugi i ciężko jest stworzyć nią idealny makijaż, pomijam fakt że zjada za dużo produktu ;)(pomijam ale nabąkne ;)) I jeszcze jedno jak można myć gąbkę raz w tygodniu przy codziennym użyciu? Tragedia!I kolejny punkt absolutnie nie jest to gąbka dla profesjonalistów! Czy kupiłabym ją? NIE!
Dodatkowo podczas pierwszego mycia uszkodziła się ... i biorąc pod uwagę iż w tym czasie nie posiadałam długich paznokci jest to niewybaczalne. Może ładnie wygląda, ale niestety nie spełnia moich oczekiwań.


Pozdrawiam i do następnego!

poniedziałek, 23 listopada 2015

Chciej-lista



Cześć Wam !
Dzisiaj chcę Wam pokazać moją "Chciej-liste" czyli listę rzeczy, których chciałabym być posiadaczką ;)!
Szczerze Wam powiem że uwielbiam oglądać takie posty dlatego jeżeli macie jakieś perełki z przyjemnością obejrzę także jażeli macie bloga to czekam na linki do Waszych chciej list, a osoby które bloga nie posiadają a mają takie perełki, które chcecie mieć to zostawcie w komentarzu co to za perełki z miłą chęcią je pooglądam może i mi coś wpadnie w oko z Waszych chciej list. 

1. U mnie na pierwszy ogień idzie najnowsza kolekcja pędzli Zoeva których premiera była 26 października wraz z paletką (ale ją już zamówiłam :) aż nie mogę się doczekać gdy będę miała je w dłoniach



A teraz paletka The Balm Balmsai 
Piękna paleta 18 cieni do powiek aż się prosi aby ją wypróbować!


Cudowny rozświetlacz firmy Sleek oj miziałam nie raz te rozświetlacze wzdychając do nich dlatego nie może ich zabraknąc na mojej chciej liście
http://www.cocolita.pl/rozswietlacze-2/sleek-makeup-precious-metals-paleta-rozswietlaczy?from=listing&campaign-id=19

Pędzle, pędzle, pędzle ..... pędzli nigdy dość! Marka Zoeva podbija rynek nie tylko dobrymi kosmetykami ale też wspaniałymi pędzlami. Popatrzcie na nie czyż nie są urocze? 
Pędzli Zoeva mam dwa zestawy ale tego jeszcze nie mam! Dlatego chciałąbym aby stały się moją własnością. Szczerze Wam powiem że bardziej mnie cieszą zakupy kosmetyczne niż zakupy ubraniowe. 
Oj tam to już choroba ;)

Zestaw pędzli Zoeva Bambii Luxury Cudnie wyglądają i zapewne też tak samo się nimi maluje :) może kiedyś ... tym bardziej że te pędzle Zoevy to nie tania sprawa, ale wszystko w swoim czasie ;) będą moje, ja już o to zadbam :)




I to chyba wszystko z takich kosmetyków must-have. Jak coś jeszcze wpadnie mi w oko to napewno stworze kolejny podoby post, przyanjmniej nigdzie nie ucieknie ;)

Pozdrawiam Was serdecznie!
Dajcie znać jakie są Wasze kosmetyczne MUST HAVE 
:*